Pokarm przyszlosci – dwa spojrzenia

Tak naprawde nie wiadomo jaka bedzie przyszlosc. Rozmyslajac o przyszlosci mozemy tylko snuc pewne domysly, ktore zwykle sprowadzaja sie do ekstrapolacji istniejacych trendow. Patrzac na terazniejszosc jedyne co mozemy powiedziec pewnego o przyszlosci to to, ze bedzie albo lepsza albo gorsza. Albo ludzka cywilizacja zalamie sie z powodu defektow systemu spoleczno-gospodarczego czy uwarunkowan srodowiskowych takich jak np. brak wody pitnej albo postep popchnie swiat w strone jeszcze lepszych technologii i systemow spoleczno-ekonomicznych bedacych zwiastunami doskonalego jutra. O tym wlasnie jest ten post, jest tez o jedzeniu. Przygotowalem dwie wizje przyszlosci technologii zywienia czlowieka w zaleznosci od tego czy przyszlosc bedzie lepsza czy gorsza.

Scenariusz pozytywny

Winston Churchill w 1932 r. przewidywal przyszlosc zywnosci – “Za piecdziesiat lat absurdem bedzie hodowanie calego kurczaka dla skrzydelek czy piersi, bedziemy hodowac te czesci oddzielnie w odpowiednich warunkach”. Churchill troche przeszacowal czas ale nie pomylil sie co do kierunku w ktorym popchnie nas postep w dziedzinie biotechnologii.

foodmeat

W 2000 r. naukowcy z NASA zdolali wyhodowac rybi filet z pojedynczych komorek wyekstrahowaych z rybiego ciala. Inne ekipy badawcze wyhodowaly w probowkach “szlam miesny”, ktory po odpowiednim przygotowaniu przypominal w smaku McNuggetsy z McDonald’s. Rzecz polega na wykorzystaniu komorek macierzystych pobranych z cial zwierzat. Istnieja metody pozwalajace “zmusic” komorki macierzyste do przeksztalcania sie w jakikolwiek inny rodzaj komorek nie wylaczajac komorek miesniowych. W ten sposob mozna “hodowac” mieso w warunkach laboratoryjnych (niedlugo zapewne w warunkach przemyslowych). Ta technologia nie jest jednak jeszcze do konca dopracowana. Naukowcy nie sa pewni jaki proces jest wydajniejszy czy tworzyc komorki miesniowe z komorek macierzystych czy moze indukowac podzial dojrzalych mioblastow (prekursory komorek miesniowych).

Mieso z probowki niesie ze soba ciekawe implikacje kulturowe. Przeciez bedzie to de facto “mieso wegetarianskie” bo zadne zwierze nie zginie przy jego produkcji. W zeszlym roku PETA oglosila konkurs – pierwszy naukowiec, ktory opracuje technologie produkcji miesa drobiowego bez udzialu zywych kurczakow wygra milion dolarow. Aktywisci broniacy praw zwierzat czekaja z niecierpliwoscia na ten przelom naukowy. Zieloni tymczasem wymieniaja inne zalety produkcji miesa w probowce. Tkanki zwierzat wyhodowane w laboratorium w przeciwienstwie do zywych krow nie emituja do atmosfery metanu, ktory przyczynia sie do globalnego ocieplenia w znacznie wiekszym stopniu niz dwutlenek wegla.

Kiedy naukowcy zdolaja juz dopracowac kwestie techniczne pozostaje sprawa smaku. W prawdziwym kotlecie schabowym na przyklad oprocz miesa znalezc tez mozemy tluszcz, tkanke laczna i naczynia krwionosne, ktore “wspoltworza” jego smak. Nalezy miec jednak nadzieje, ze z biegiem czasu technologia produkcji sztucznego miesa zostanie na tyle dopracowana, ze bedziemy mogli cieszyc sie sztucznymi zeberkami w conajmniej tym samym stopniu co prawdziwym miesem.

Dyrektor New Harvest, organizacji non-profit promujacej rozwoj tej technologii, Jason Matheny uwaza, ze sztuczne mieso pojawi sie w supermarketach za 5 – 10 lat. Taka technologia, odpowiednio dopracowana i rozpowszechniona, moglaby zaspokajac potrzeby zywieniowe calej rzeszy ludzi. Ponadto byloby to mieso “etyczne” poniewaz zadne zwierze nie gineloby przy jego produkcji.

Scenariusz negatywny

Wielu z was napewno kojarzy film R.Fleischera “Soylent Green” (pol. Zielona pozywka) z 1973 r. Przyszlosc ukazana w nim jest gleboko dystopijna. Fleischer ukazuje swiat w ktorym zmiany klimatu, przeludnienie i wyczerpanie sie zasobow naturalnych zepchnely spoleczenstwa w nedze. Film umiejscowiony jest w 2022 r. w Nowym Jorku, ktory zamieszuje ponad 40 mln ludzi. Jedzenie jakie znamy dzisiaj – mieso, warzywa i owoce to rzadki i bardzo drogi luksus. Wielka Soylent Corporation zapewnia silnie przetworzone (w formie wafli) racje zywnosciowe masom biedakow. Ludzie do wyboru maja Soylent Red, Soylent Yellow i Soylent Green. To ostatnie jak sie na koncu okazuje jest zrobione z ludzi. “Soylent Green is people” wykrzykuje w ostatniej scenie glowny bohater detektyw Robert Thorn.

soy

Byc moze w 2022 r. populacja ludzka nie bedzie liczona w dziesiatkach miliardow, degradacja srodowiska i niedobory energii nie beda zbyt dokuczliwe ale w 2050 r. sytuacja moze wygladac juz inaczej. Jezeli chodzi o populacje to oczywiscie nie bedzie ona liczyc wiecej niz 10 mld ludzi ale zasoby naturalne moga byc juz znacznie wyczerpane a srodowisko zdegradowane. Brak energii (w szczegolnosci ropy naftowej, patrz Peak Oil) sprawi, ze nie tylko nie bedzie czym tankowac samochodu ale i nie bedzie jak wyprodukowac dostatecznej ilosci nawozow sztucznych i pestycydow. To z kolei oznacza, ze podaz zywnosci gwaltownie sie zalamie. Zeby zapobiec katastrofie rzady beda desperacko starac sie  znalezc rozwiazanie. Tym rozwiazaniem moze byc produkcja zywnosci z ludzkich zwlok – Soylent Green. Dla zachowania porzadku spolecznego rzady nie ujawnialyby pochodzenia tych racji zywnosciowych a ich produkcja bylaby utrzymywana w scislej tajemnicy. Soylent Green przy populacji liczacej 10 mln ludzi nie moglby byc jedynym sposobem produkcji zywnosci (przy stosunku zgonow do urodzen bliskim 1:1)  ale w polaczeniu z konwencjonalnym rolnictwem, akwakultura i permakultura powinien zapewnic podaz zywnosci na odpowiednim poziomie w czasie gdy ludzkosc zmagac sie bedzie z najwiekszym wyzwaniem wszechczasow – niedoborem energii. Bon appetit.

Zrodla: “The Future of Food: The No-kill Carnivore” J. Temple, www.portfolio.com, Wikipedia, FilmWeb.pl

Dodaj komentarz