Koniec epoki wzrostu czyli scenariusz optymistyczny rozwoju polskiej energetyki do 2100 r.

Posted in sprawa polska, wizje przyszlosci, świat ze znacznikami, , on lipiec 22, 2008 by futurewatch

/Jak wspominalem na poczatku poprzedniego posta - wizja przedstawiona tutaj to bardzo luzna spekulacja. Wydarzenia przedstawione w jej ramach dotyczace geopolityki i zachowania sie spoleczenstwa pelnia role poboczna i sa opakowaniem w ktorym chcialem ukazac zagrozenia i szanse dotyczace polskiej energetyki o ktorych pisalem w poscie “Czarna przyszlosc polskiej energetyki”/

W drugiej polowie XXI wieku nastapila gruntowna przebudowa charakteru ludzkiej cywilizacji. Niewiele juz przypominala ona te, ktora znalismy jeszcze na poczatku XXI wieku. Granice praktycznie zniknely. Swiat dzielil sie na Unie. Mielismy wiec Unie Ameryki Polnocnej, Unie Ameryki Poludniowej, Unie Eurazjatycka, Unie Afrykanska, Unie Azjatycka i Rosje, ktora dzialala na zasadach podobnych do zasad dzialan Unii. Australia zamienila sie w wypalona sloncem pustynie a Oceania zniknela pod woda. Byl to wynik globalnego ocieplenia i postepujacej, pomimo zakazu stosowania zwiazkow zubazajacych warstwe ozonowa, dziury ozonowej. Kazda Unia dzialala w wielu kwestiach suwerennie ale istnialo cialo prawne koordynujace dzialania wszystkich tych organizacji - byl to Rzad Swiatowy. Rzad Swiatowy wywodzil sie bezposrednio z ONZ. Rejony swiata znajdujace sie poza granicami Unii byly rubiezami cywilizowanego swiata niewartymi wzmianki. Na swiecie panowal wzgledny pokoj, oczywiscie napiecia wystepowaly ale nie byly one wieksze niz na poczatku XXI w. Swiat zamieszkiwalo 5 mld ludzi. Ta wartosc byla mozliwa do osiagniecia glownie dzieki przyjeciu sie zachodniego stylu zycia i swieckich wartosci moralnych we wschodniej Azji oraz w wielu miejscach w Afryce. Wraz z rozwojem taniej, rozpowszechnionej antykoncepcji i starzeniem sie spoleczenstwa liczba ludzi na swiecie malala. Swoje zniwo zebraly tez wojny, niepokoje spoleczne i globalny krach gospodarczy znany pod nazwa Drugiego Wielkiego Kryzysu, ktory wystapil w latach 2060 - 2080. Stan srodowiska naturalnego pozostawial wiele do zyczenia pomimo wielu staran w zakresie ochrony srodowiska i wielu szeroko zakrojonych inicjatyw ekologicznych. Globalne ocieplenie (wywolane ludzka reka lub przez nature - niewazne) spowodowalo roztopienie sie czap polarnych obu biegunow. Wiele terenow polozonych nisko nad poziomem morza zostalo zalanych. Taki los spotkal wiele duzych miast na swiecie np. Nowy Jork i Bangladesz. Liczba uchodzcow klimatycznych byla w pewnych rejonach swiata znaczna. Zmiany klimatu jakie dotknely Ziemie znacznie wplywaly tez na rozwoj gospodarczy i spoleczny swiata. Pod koniec Wielkiego Kryzysu Rzad Swiatowy postanowil zmienic strategie rozwoju i skierowal ludzkosc na inne tory. Rozwoj gospodarczy znany przez tymi burzliwymi czasami przestal istniec. Wyraznie dodatni rozwoj gospodarczy notowaly tylko niektore rejony swiata takie jak Afryka Wschodnia i czesci Antarktydy wysuniete jak najdalej od bieguna. Rozwoj gospodarczy Unii pozostajacych pod jurysdykcja Rzadu Swiatowego liczony zmiana PKB wahal sie w okolicach 0 %. Nie byla to sytuacja nieporzadana czy spowodowana jakiegos rodzaju defektem organizacyjnym - banki centralne poszczegolnych Unii celowo utrzymywaly swiat w gospodarczej homeostazie. Po burzliwych latach 60 i 70 XXI w. zdecydowano sie na ta fundamentalna zmiane wlasciwosci ludzkiej cywilizacji aby chronic ludzkosc przed samozaglada. Nastapilo przejscie od cywilizacji wzrostu do cywilizacji rownowagi.

Zmiana ta byla konieczna. Przywodcy swiata oraz uczeni zorientowali sie ze dalszy rozwoj gospodarczy swiata grozi katastrofa. Wprowadzono odpowiednie przepisy, kampanie edukacyjne a niepokornych przywolano - sila, naciskiem lub podstepem- do porzadku. Stopa zyciowa przecietnego obywatela swiata byla lepsza niz stopa zyciowa czlowieka z III swiata z poczatkow XXI wieku ale jednoczesnie byla tez znacznie nizsza niz stopa zyciowa przecietnego Amerykanina z tego samego okresu. W roku 2080 ponad polowa energii pochodzila z odnawialnych zrodel. Najbardziej efektywnym i powszechnym zrodlem byla energia sloneczna. Trwaly takze zaawansowane badania nad wykorzystaniem fuzji termojadrowej do uzyskania uzytecznej energii. Gdyby sen naukowcow o supertaniej i ogolnodostepnej energii spelnil sie to swiat wkroczyl by juz na zawsze na sciezke nieograniczonego wzrostu gospodarczego i naukowego. Wiekoszosc ludzi na swiecie ogromna czesc swojego czasu spedzalo online w niemal doskonalych swiatach wirtualnych - tam ludzie ci zarabiali, bawili sie, poznawali nowe osoby i robili milion innych rzeczy. Caly swiat byl polaczony poprzez wszechobecna Grid (nastepce Internetu) i przypomial jeden organizm sterowany jednym kolektywnym umyslem.

Mamy rok 2090. Polska wyszla juz z Wielkiego Kryzysu. Na szczescie nasz kraj ominely wojny, glod i wieksze niepokoje spoleczne. Pomimo pewnych niedogodnosci i ewidentnego wzrostu bezrobocia (glownie wsrod niepolskiej czesci spoleczenstwa) nasz kraj przetrwal najgorsze czasy. Lata 2080 - 2090 to czas nastania nowej epoki w dziejach ludzkosci. Nastapilo dramatyczne ograniczenie zasiegu globalizacji, rynki znow staly sie lokalne. Wiekszosc ludzi wciaz jednak mieszka w miastach. Zycie w nich nie jest zyciem najwygodniejszym. Miasta sa przeludnione, halasliwe i zanieczyszczone. Pomimo tego, ze liczba ludnosci Polski jest mniej wiecej na tym samym poziomie co w roku 2000, to nastapilo zjawisko migracji ludzi z miast mniejszych do miast wiekszych. W ten sposob zostalo tylko kilka mega miast w Polsce, mega miasta te byly bardzo przeludnione. Nastapil gwaltowny rozwoj aglomeracji warszawskiej, trojmiejskiej, szczecinskiej, slaskiej, krakowskiej i poznanskiej. Wszystkie inne mniejsze miasta zanikly lub zostaly wlaczone do aglomeracji. Wokolo tych miast zbudowano ogromne kombinaty rolnicze zaopatrujace miasta w zywnosc. Tymczasem nastepowal inny trend. Ludzie zamozniejsi, lepiej sytuowani przenosili sie ze zwyklych dzielnic miejskich i przedmiesc do sztucznych, samowystarczalnych “ekomiast” na wsi a takze do “ekoosiedli” zlokalizowanych w scislych centrach najwiekszych miast w aglomeracjach. Takie “ekomiasta” i “ekoosiedla” mialy wlasne zrodla energii i pozywienia. Poczatkowo kazdy, kto dysponowal odpowiednim majatkiem mogl zamieszkac w takich odizolowanych miejscach, pozniej zas kapital nie byl jedynym kryterium. Zaczeto tam przyjmowac jedynie rodziny, ktorych czlonkowie mieli pozadane przez spolecznosc cechy lub wyksztalcenie. W ten sposob powstal czesciowy rozdzial w spoleczenstwie. Sily policyjne (w tym tajna policja) oraz masowa inwigilacja zapobiegly przewrotom spolecznym.

Koniec epoki wzrostu (aka. Plan klubu rzymskiego)

W roku 2080 mieszka w Polsce okolo 26 mln imigrantow i 13,5 mln rodowitych Polakow. Wieksza czesc ludnosci zyjacej w ekomiastach to wlasnie zamozni Polacy. Wykres ponizej przedstawia liczbe ludnosci Polski w latach 2000 - 2100. (KLIKNIJ W MINIATURKE ABY JA POWIEKSZYC).

Naplyw imigrantow do Polski byl konieczny i wystapil naturalnie (tzn. zadecydowaly o tym sily rynkowe) z racji otwarcia granic pomiedzy Uniamii oraz podaza pracy w kraju. Naplyw imigranow nastepowal juz od 2015 roku, nabral pozniej tempa z racji luzniejszej polityki imigracyjnej i wzrastajacej podazy pracy. Okazalo sie ze gospodarki krajow Azjatyckich po ewidentnym boomie z lat 2015 - 2020 weszly w faze glebokiego kryzysu spowodowanego brakiem innowacyjnosci i przestarzala infrastruktura przemyslowa i energetyczna. Polske czekalby ten sam los gdyby nie pomoc finansowa UE i inwestycje w energetyke jadrowa i OZE.

Dalsze rozwazania bede prowadzil w oparciu o dwa wykresy. Pierwszy z nich przedstawia zmiane PKB Polski w latach 2000 - 2100.

Drugi natomiast przedstawia krajowa podaz i popyt na energie elektryczna w latach 2000 - 2100. (KLIKNIJ NA INTERESUJACA CIE MINIATURE ABY JA POWIEKSZYC).

Skoncentrujmy sie na wykresie dotyczacym podazy i popytu na energie. Zalozmy, ze popyt na energie nie bedzie rosl tak bardzo jak to sie obecnie prognozuje i ze okolo roku 2050 osiagniemy szczyt popytu o wartosci 300 [TWh] (pkt. 2 na wykresie drugim). Popyt na energie bedzie rosl w miare jak gospodarka Polski bedzie sie rozwijac (pkt. 1 na wykresie drugim). Poczatkowo (w latach 2010 - 2030) energetyka rozwijana bedzie glownie w oparciu o wegiel. Pozniej natomiast ta sytuacja ulegnie zmianie i wraz z wyczerpywaniem sie zasobow wegla, spoleczenstwo zaakceptuje energetyke jadrowa. Zbudowana w 2022 r. elektrownia jadrowa w Zarnowcu sprawdzi sie i w okolicach 2030 r. powstana kolejne elektrownie tego typu. Rownolegle do energetyki jadrowej gwaltowny rozwoj zanotuja OZE - poprzez wielkie inwestycje i postep w tej dziedzinie. Wymogi UE oraz przyszla polityka energetyczna panstwa beda nakazywaly ciagle zwiekszanie produkcji energii ze zrodel odnawialnych i tak w 2050 r. okolo 50 % energii w Polsce pochodzic bedzie z OZE. Nie jest mozliwe jednak abysmy zdazyli z tymi inwestycjami na czas wiec dziura pomiedzy popytem a podaza bedzie sie powiekszac (pkt. 1 na wykresie drugim). Z tego wynika, ze i tak Polska bedzie musiala importowac ta czesc energii lub surowcow do jej produkcji, ktorej sama nie zdola wytworzyc. Zalozmy optymistycznie, ze sytuacja geopolityczna bedzie dla Polski korzystna a takze wysilki Polakow w sprawie dywersyfikacji dostaw energii, mosty energetyczne z innymi panstwami dojda do skutku i nie bedziemy mieli klopotow z dostawami. W koncu jednak ogolnoswiatowe klopoty z surowcami naturalnymi, spadkiem wydajnosci rolnictwa, przeludnieniem, brakiem wody pitnej przybiora na sile i nadciagnie kryzys (pkt. 3 na wykresie drugim).

Geneza tego kryzysu (nazwanego przeze mnie Drugim Wielkim Kryzysem - pierwszy mial miejsce w latach 20 XX w) tkwi w wyczerpaniu sie latwo dostepnych zloz ropy, wegla, gazu ziemnego i metali przemyslowych na swiecie. Okaze sie, w takiej sytuacji, ze wiele podstawowych galezi przemyslu jest zbednych. Zaczna sie zwolnienia pracownikow, kryzysy gospodarcze, ktore beda przybierac na sile. Zaniknie prawie calkowicie lotnictwo, przemysl wydobywczy i produkcja statkow. Przemysl samochodowy ulegnie gwaltownemu przeobrazeniu. Wybuchna w niektorych, mniej stabilnych czesciach swiata wojny o zasoby. USA spadna z rangi supermocarstwa do rangi jednego z biedniejszych krajow swiata. Niepokoje spoleczne beda na porzadku dziennym na calym swiecie. W miedzyczasie ustanowiony zostanie Rzad Swiatowy w ktorym najwazniejsza role pelnic beda przywodcy z krajow bedacych niegdys stalymi czlonkami Rady Bezpieczenstwa ONZ. W koncu ludzie sie zjednocza w wysilkach na rzecz lepszego swiata i cywilizacja wyjdzie z kryzysu. Stanie sie tak dzieki ogromnym przemieszczeniom sie kapitalu z innych branz przemyslu do branzy energii odnawialnej oraz innym wysilkom zmierzajacym do efektywniejszego wykorzystania zasobow. Dzieki temu, ze swiat w latach 2000 - 2050 poczyni wielkie postepny w dziedzinie energii odnawialnych kryzys nie bedzie bardzo dotkliwy. Poczynione zostana odpowiednie kroki zapobiegawcze, takie jak rozwijanie wydajniejszych technologii w przemysle glownie w rolnictwie, energetyce i transporcie a takze ogromne inwestycje w energetyke odnawialna i zrownowazone technologie przemyslu i transportu.

Tak wiec nastapi recesja gospodarcza (pkt.2 na wykresie pierwszym), ktora pchnie popyt na energie w dol. Podaz nie spadnie tak bardzo ze wzgledu na wspomniane wyzej inwestycje i subsydia w dziedzinie OZE. W ciagu dwudziestu lat kryzys sie skonczy ale ludzkosc bedzie calkowicie przeobrazona. Styl zycia wiekszosci ludzi ulegnie gwaltownej zmianie. Stanie sie tak z powodu kryzysu a takze dlatego, ze Rzad Swiatowy wykona odpowiednie kroki w tym kierunku. Zostana wprowadzone odpowiednie prawa, zmienione statuty bankow centralnych i konstytucje poszczegolnych Unii (ktore powstana jeszcze przed kryzysem w ramach naturalnej i postepujacej konsolidacji calej ludzkosci). Wprowadzone zostana ograniczenia dotyczace ilosci dzieci na pare, ilosci konsumowanych zasobow oraz prawa dopuszczajace masowa inwigilacje spoleczenstwa aby nie wybuchaly zamieszki i nie konsolidowaly sie organizacje o odmienych od tworcow nowego ladu pogladach. Spoleczenstwa beda sie opierac tym zmianom ale w koncu je przyjma. Zmusi je do tego ciezka sytuacja gospodarcza i polityczna a takze zmasowana akcja promujaca zmiany. Ustanowione zostana nakazy poszanowania zasobow i energii pod grozba kary wiezienia. Polityka monetarna od tej pory bedzie scisle kontrolowana aby utrzymac wzrost gospodarczy w okolicach 0 % aby nie dopuscic do niekontrolowanej konsumpcji pozostalych surowcow. Oczywiscie te wszystkie zmiany nie wystapia na calym swiecie jednoczesnie, beda nastepowac z rozna predkoscia ale do 2090 r. caly swiat pograzy sie w homeostazie. Polska znajdzie sie w niej juz w 2080 r. z racji przynaleznosci do Unii Eurazjatyckiej (czyli polaczonych Unii Europejskiej, Srodziemnomorskiej oraz Bliskiego Wschodu). Naukowcy tymczasem beda pracowac dalej i udoskonalac wykorzystanie fuzji termojadrowej jako zrodla energii. Planowana bedzie takze pierwsza zalogowa wyprawa na Marsa.

Permanentny blackout czyli scenariusz pesymistyczny rozwoju polskiej energetyki do 2100 r.

Posted in sprawa polska, wizje przyszlosci, świat ze znacznikami, , , , on lipiec 12, 2008 by futurewatch

/W tych spekulacjach pozwalam sobie na troche wiecej “luzu wizjonerskiego” niz zazwyczaj. Scenariusz ten jest uproszczony i nie uwzglednia wielu czynnikow np. szacowanych zasobow wegla jakie moga istniec jeszcze na terenach naszego kraju. A moze nalezaloby napisac, ze uwzglednia ale takie, ktore starcza nie na setki lat ale na kilkanascie lat. Jest to tylko jeden z wielu wariantow, ktore moga ale nie musza wystapic/

Jest rok 2070. Lata upadku cywilizacji technologicznej. Unia Europejska nie istnieje od blisko 20 lat. W Europie Srodkowowschodniej panuje drugie sredniowiecze. Europa Zachodnia trzyma sie ledwo dzieki wielkim inwestycjom w energie weglowa, jadrowa i sloneczna w latach 2020 - 2040. Nie mniej kraje te sa pograzone w glebokim kryzysie i tylko ogromne sily policyjne na ulicach zapobiegaja wybuchowi ogolnej rewolucji. Rosja, Chiny i Indie rozpadaja sie na milion malych panstewek, kazde rzadzone przez innego “ksiecia”. USA wracaja do polityki izolacjonizmu. Wyczerpanie sie ropy naftowej na Bliskim Wschodzie i Afryce spowodowalo juz wczesniej, ze Stany nie mialy czego szukac w tamtych rejonach swiata. Wojny prowadzone z Brazylia i Wenezuela nie przyniosly oczekiwanych rezultatow. Brak taniego paliwa spowodowal, ze spoleczenstwo amerykanskie jest pograzone w glebokim chaosie. Miliony ludzi nie mialo jak dojechac ze swoich zamoznych niegdys przedmiesc do miasta aby pracowac i napedzac dalej kapitalistyczna machine. Afryka po ewidentnym okresie prosperity wraca do systemu plemiennego. Wsciekle plemiona wyzynaja sie o ostatnie krople wody i kesy jedzenia na kontynencie. Bliski Wschod cofa sie o 4000 lat do czasow nomadow. Nikt nie wie co sie tam dzieje. Australia dawno juz jest kontynentem calkowicie wymarlym. Zmiany klimatu spowodowaly calkowite i totalne wysuszenie calego kontynentu juz w latach 50 XXI wieku. Susza totalna. Brak wody spowodowal migracje australijczykow glownie do Anglii i USA.

Polska rozpada sie w 2062 roku. Powod jest taki sam jak na calym swiecie - brak zrodel taniej energii, przeludnienie, degradacja srodowiska naturalnego, zalamanie sie systemow ekonomicznych. Abstrakcyjne instrumenty inwestycyjne w ktorych Polacy lokowali swoj kapital z dnia na dzien stracily wiekszosc swojej wartosci, kiedy okazalo sie, ze rynek jest masywnie przewartosciowany. Kiedy wszyscy zrozumieli, ze firmy, z powodu braku taniej energii, musza zwiekszyc swoje koszty o tysiace procent co w 9 przypadkach na 10 oznaczalo bankructwo rozpoczela sie rozpaczliwa wyprzedaz. Do tego dlugotrwale blackouty konczace sie zamieszkami, glodem i ogolnym zamieszaniem zniszczyly morale Polakow. Rzad nie mogl wiele zrobic. Policja i wojsko na ulicach byly juz od lat. W koncu i oni nie wytrzymali. Masowe dezercje pozostawily rzadzacych bez jakiegokolwiek wsparcia. Rzad rozwiazal sie sam a prezydent gdzies zniknal.

W 2070 r. wyksztalca sie nowy post-technologiczny ustroj polityczny - neofeudalizm. Granice panstw jakie znamy juz nie istnieja. Nastepuja masowe migracje ludnosci. Polska jest podzielona na niezliczona ilosc terytoriow, kazdy z nich rzadzony przez rodzine, ktora w momencie finalu kryzysu energetycznego byla najpotezniejsza, najbardziej wplywowa w regionie. To wokol tych rodzin skupila sie czesc pozostajacych przy zyciu odsetek polskiego spoleczenstwa. Glowa familii bedacej w posiadaniu odpowiedniej ilosci zasobow, zrodel energii i zbrojnych stawal sie automatycznie panem wszystkich ludzi zamieszkujacych jego terytoria. Pan ziemski zapewnial jedzenie i bezpieczenstwo swoim podwladnym. Wymagal jednak calkowitego oddania i wytezonej, rzetelnej pracy wzamian. Rolnictwo przybralo ponownie swoj dawny lokalny wyglad. Demokracja odeszla w zapomnienie. Neofeudalowie byli tak samo bezwzgledni jak ich dawni poprzednicy ze sredniowiecza. Jezeli byles nieprzydatny lub nieposluszny musiales opuscic terytorium wodza lub zginac. To powodowalo, ze po resztkach lasow, po stepach i w ruinach miast roilo sie od ludzi dzialajacych na wlasna reke lub w malych grupach. Ludzie ci po prostu probowali przetrwac. Znalezc jakies schronienie, wyjscie z sytuacji. Nie roznili sie jednak wiele w swoich staraniach od dzikich zwierzat. Polujac na taka zwierzyne stepy i pustynie przemierzaly zbrojne, poldzikie bandy szerzace smierc, rabunek i gwalt tam gdzie tylko sie pojawialy. W 2070 r. ludy, ktore niegdys nazywane byly Polakami zuzywaly mniej energii elektrycznej niz przed II wojna swiatowa. Nie kazdy neofeudal mogl sobie pozwolic na wykorzystanie starozytnej technologii turbin wiatrowych lub ogniw slonecznych, wiekszosc ogrzewala swoje domostwa drewnem lub resztkami wegla. Populacja ludnosci pochodzenia polskiego liczy okolo 7 mln osob. Jak doszlo do tak tragicznej sytuacji ? Gdzie podziala sie jednosc Polakow? Co sie stalo ? Oto odpowiedz.

Permanentny blackout (aka. Madmax)

Swoje rozwazania prowadzil bede w oparciu o trzy wykresy. (KLIKNIJ NA MINIATURE INTERESUJACEGO CIE WYKRESU ABY GO POWIEKSZYC)

Pierwszy z nich przedstawia krajowa podaz i popyt na energie elektryczna w latach 2000 - 2100 wraz z wartosciami importu energii lub surowcow energetycznych.

Drugi wykres obrazuje zmiane PKB Polski w latach 2000 - 2100.

Trzeci zas przedstawia liczbe ludnosci zyjaca na terenach Polski w latach 2000 - 2100 z wyszczegolnieniem ludnosci pochodzenia polskiego i ludnosci pochodzenia innego niz polskie.

Przez nastepne 40 lat czeka nas wzglednie stala sytuacja. Swiat bedzie isc naprzod, globalizacja bedzie postepowac. Chociaz wzrost gospodarczy bedzie przeplatany recesjami (wykres 2) Polska bedzie coraz zamozniejszym krajem. Zalozmy, ze prognozowanie podwojenie sie konsumpcji energii elektrycznej od okolo 140 [TWh] w 2000 r. do 280 [TWh] w 2030 r. nie mialo miejsca i wartosc 280 [TWh] konsumpcji elektrycznosci osiagnelismy dopiero okolo 2035 r. (punkt 1, wykres 1) Wzrost gospodarczy trwa nadal. Dzieje sie tak pomimo ewidentnego spadku populacji Polakow (punkt 1, wykres 3). Zostaja uchwalone specjalne programy imigracyjne i aby zapewnic odpowiednia podaz pracy w roku 2030 jest w naszym kraju blisko 5 mln cudzoziemcow (punkt 2, wykres 3). Wiekszosc z nich to Ukraincy, Bialorusini, Chinczycy i przedstawiciele innych nacji ze srodkowej Azji np. Afganczycy. Tak wiec wzrost popytu na energie rosnie nadal i osiaga swoj szczyt w 2046 r. i ma wartosc okolo 350 [TWh]. Tyle energii mniej wiecej skonsumowala Wielka Brytania w 2005 r. Wzgledne prosperity na swiecie , pomimo wyczerpywania sie zloz ropy naftowej bylo mozliwe dzieki masowym wdrozeniom technik konserwacji energii, rozwojem zrodel energii odnawialnych z energetyka sloneczna na czele. Oil Peak wystapil w 2009 r. i wydobycie ropy od tamtej pory tylko spadalo. Optymistycznie zalozmy, ze nastepowalo lagodne przejscie do alternatywnych paliw dla transportu. Pochodne ropy byly zastepowane biopaliwami III generacji, szeroko rozpowszechnily sie takze samochody elektryczne. Udalo sie tez opracowac nowe paliwa lotnicze i utrzymac przy zyciu przemysl lotniczy i turystyke. Popyt na energie elektryczna byl od 2015 r. zaspokajany w coraz wiekszym stopniu przez uzycie pozostalych ilosci gazu ziemnego, gwaltowny rozwoj energetyki weglowej i jadrowej a takze spalaniu biomasy na ogromna skale. Pomimo tego, ze cywilizacja ma sie dobrze swiat w 2046 r. nie jest dobrym miejscem do zycia. Swiatowa populacja wynosi 9,2 mld z  czego wiekszosc gniezdzi sie w kolosalnych mega miastach. Elity zyja zamkniete w samowystarczalnych Ekomiastach. Wiekszosc ekosystemow biologicznych na kuli ziemskiej jest zdegradowana a do atmosfery uwalniane sa, pomimo rozwoju technologii oczyszczania spalin, ogromne ilosci gazow cieplarnianych pochodzacych ze spalania wegla.

Wrocmy jednak do Polski. Niewazne sa warunki geopolityczne w ktorych tkwi Polska w 2046 r. Podstawowe zalozenia bazuja na tym, ze wciaz jestesmy w UE a Rosja nie wykorzystuje surowcow energetycznych, ktore eksportuje do wywierania zbytniego nacisku na nasz kraj. Kiedy patrzymy na wykres popytu i podazy elektrycznosci widzimy, ze krajowa podaz nie nadaza za wzrostem popytu (punkt 1, wykres 1). Dzieje sie tak glownie z powodu opoznien w rozwoju energetyki jadrowej i slonecznej a takze zbyt wolne zastepowanie starych elektrowni weglowych nowymi. Duza role maja tutaj udzial takze limity emisji CO2 ktore ograniczaja potencjal produkcyjny naszych elektrowni. Aby zaspokoic w calosci popyt zaczynamy importowac energie elektryczna lub surowce energetyczne sluzace do jej produkcji, glownie wegiel. Sytuacja ta trwa do 2046 r. kiedy okazuje sie, ze w warunkach wzrastajacego popytu nie mozemy sprowadzic wiecej energii lub surowcow energetycznych z zagranicy mimo ogromnych wysilkow dyplomatycznych. Dzieje sie tak dlatego, ze kurczace sie gwaltownie zasoby pozostalych paliw kopalnych sklaniaja naszych partnerow zagranicznych do ograniczenia eksportu aby zachowac to co zostalo na wlasny uzytek. W tym momencie podaz przestaje zaspokajac popyt w calosci (punkt 2, wykres 1). Jest to punkt kulminacyjny.

Mamy rok 2046. Nalezy wspomniec, ze w tym roku kraj zamieszkuje ponad 15 mln cudzoziemcow a rodowitych Polakow jest okolo 27 mln. Rozpoczyna sie (zaznaczona na wykresie 1 kolorem niebieskim i nr. 2) faza blackoutow. Popyt wciaz rosnie, potem sie stabilizuje. Import oraz podaz krajowa elektrycznosci zaczynaja spadac. Nastepuje gwaltowny niedobor energii. Blackouty zaczynaja byc coraz czestsze, uprzykrzajac zycie mieszkancom naszego kraju. Braki energii uderzaja w gospodarke i spada gwaltownie PKB. Nastepuje krach gospodarczy i zaczyna sie faza permanentnego kryzysu gospodarczego i postepujacej recesji (punkt 1, wykres 2). Niepokoje spoleczne sa coraz czestsze, nastepuje masowa emigracja na zachod.

Rozpoczyna sie (zaznaczona nr. 3 i na zolto na wykresie 1) faza krytyczna. Granice zostaja zamkniete, rozpoczynaja sie deportacje ludzi narodowosci innej niz polska. Na swiecie wybucha seria konfliktow zbrojnych o pozostale zasoby. Zamieszki i przestepczosc sa na porzadku dziennym. Popyt, podaz i import energii sa w trendach spadkowych. Blackouty sa powszechne i trwaja nawet po kilkanascie dni. Supermarkety swieca pustkami, stacje benzynowe tez. Wracaja kartki na jedzenie. Prad, woda, gaz i cieplo podlegaja od tej pory reglamentacji. Rozklad spoleczenstwa i gospodarki trwa. Kryzys poglebia sie.

W koncu przychodzi faza rozpadu spoleczenstwa (zaznaczona kolorem czerwonym i nr. 4 na wykresie 1). Zaczyna sie regularna walka o przetrwanie. Aparat panstwowy nie jest w stanie utrzymac granic kraju i nastepuje znaczny naplyw ludnosci ze wschodu. Tama peka i zolta fala zalewa Polske. W wyniku upadku sluzby zdrowia, glodu, przestepczosci, lokalnych konfliktow zbrojnych i ludobojstwa populacja rdzennych Polakow kurczy sie gwaltownie (punkt 3, wykres 3). W koncu aparat panstwowy rozpada sie. PKB nie jest juz naliczane (punkt 2, wykres 2). Masy ludzkie, ktore wtargnely do naszego kraju nie znajduja tu ratunku i gina lub pra dalej na zachod. Ich liczba tym samym tez sie zmniejsza.

W koncu, po okresie chaosu nadchodzi wzglenie spokojna, nowa epoka w dziejach ludzkosci - neofeudalizm. U nas pojawia sie ona najwczesniej, ale ten sam los dotyka wiekszosc cywilizowanego swiata do 2100 roku. Wskazniki podazy i popytu na elektrycznosc stabilizuja sie (punkt 5, wykres 1). Mozni ludzie potrafia jeszcze korzystac ze sprzetu pozostawionego im przez dawna cywilizacje. Import energii jest minimalny i jest wyrazony glownie poprzez import drewna. Liczba ludnosci na dawnych ziemiach polskich dochodzi do 15 mln w liczbie tej zawiera sie 5 mln rdzennych Polakow (punkt 4, wykres 3). Wsrod ruin cywilizacji technologicznej zaczyna sie nowy etap ewolucji gatunku ludzkiego.

Czarna przyszłość polskiej energetyki

Posted in sprawa polska ze znacznikami, , on lipiec 8, 2008 by futurewatch

Niedawno w Rzeczpospolitej moglem przeczytac niewielki wywiad z K. Rybczynskim, bylym wiceprezesem NBP. Pan Rybczynski podziela malo popularny jeszcze poglad, ze swiat czeka kryzys energetyczny a Polska jest w szczegolnie zlej sytuacji z powodu, jak to nazwal pan Rybczynski, “slepoty strategicznej”. Musze sie calkowicie zgodzic z panem Rybczynskim. Polska energetyke i w efekcie cala gospodarke czeka doslownie “czarna” przyszlosc - seryjne blackouty, stagflacja, kryzys i na koncu reglamentacja energii. Ten post to wstep do analizy takiego scenariusza wydarzen.

Jestem zdziwiony jak malo czasu w mediach poswieca sie temu waznemu i jak najbardziej realnemu problemowi jakim jest kryzys energetyczny. Prawdopodobnie w najblizszej przyszlosci popyt na energie przewyzszy podaz a jak wiadomo kazdemu budowa elektrowni to nie jest inwestycja krotkoterminowa. Wiekszosc elektrowni w naszym kraju jest przestarzala a tylko kilka przedsiebiorstw modernizuje lub buduje nowe obiekty. Na wlasne zyczenie, albo jak kto woli przez wlasna krotkowzrocznosc mozemy sie wpedzic w naprawde dotkliwy i dlugotrwaly kryzys ekonomiczny i spoleczny.

Stan obecny

Zapotrzebowanie na energie elektryczna w Polsce rosnie od kiedy powstala u nas pierwsza elektrownia a bylo to w Radomiu w 1900 roku. Kolejna powstala dwa lata pozniej w Warszawie. Byly to mozna powiedziec elektrownie “eksperymentalne”. Prawdziwy rozwoj polskiej energetyki zaczal sie po II wojnie swiatowej. W ciagu kilku ostatnich lat zapotrzebowanie na energie roslo raczej gwaltownie. Powodem jest oczywiscie szybkie tempo wzrostu gospodarczego i polepszanie sie poziomu zycia Polakow. Oto wykres przedstawiajacy zapotrzebowanie na energie elektryczna w Polsce wraz z prognozami do roku 2050.                    (zrodlo: http://www.geoland.pl)

Jak widac ludzie tworzacy ten wykres byli bardzo optymistyczni. Zakladaja nieograniczony wzrost, bez przejsciowych czasow dekoniunktury, kryzysow gospodarczych, politycznych lub wojen. Bardzo wazny wniosek jaki sie nasuwa przy ogladaniu tego wykresu a jaki pozniej wykorzystam w swojej analizie to fakt ze do okolo 2030 roku zapotrzebowanie na energie elektryczna wzrosnie dwukrotnie liczac od okolo 2000 r.

Polska energetyka jak chyba wszyskim wiadomo opiera sie glownie na weglu kamiennym i brunatnym. Dwa nastepne wykresy pokazuja strukture produkcji energii elektrycznej w Polsce w Krajowym Systemie Energetycznym. (zrodla: http://www.pse-operator.pl)

Ciekawy jest zwlaszcza pierwszy wykres. Okazuje sie, ze wykres produkcji energii elektrycznej w Polsce jest bardzo podobny do wykresow swiatowej produkcji energii na glowe oraz swiatowej produkcji energii ogolem z opracowan R. Duncana o ktorych kiedys pisalem. R. Duncan jest autorem ciekawej teorii Olduvai. Jezeli jego przewidywania dalej sie beda sprawdzac a trendy swiatowe i Polskie w energetyce dalej beda skorelowane to niedlugo moze nam zabraknac energii elektrycznej na zawsze. To jednak jest temat na oddzielnego posta.

Struktura produkcji energii elektrycznej w Polsce to akurat rzecz korzystna poniewaz Polska ma ogromne zasoby wegla kamiennego i brunatnego. Wg. opracowania GUS pt. “Ochrona srodowiska 2007″ udokumentowane zloza wegla kamiennego wynosza 41996 mln ton a wegla brunatnego 13661 mln ton. Polska jest osmym producentem wegla na swiecie (95 Mt w 2006 roku). Chiny sa na miejscu pierwszym (produkuja rocznie 2482 Mt) a USA na drugim (990 Mt) wg. danych z 2006 r. Kolejne dwa wykresy kolowe pokazuja udzial poszczegolnych zrodel energii w konsumpcji i produkcji elektrycznosci na swiecie.                     (zrodlo: http://www.worldcoal.org, dane z 2005 r.)

Polska co ciekawe zajmuje pierwsze miejsce na swiecie (razem z poludniowa Afryka) jezeli chodzi o produkcje energii elektrycznej z wegla (93 % energii elektrycznej produkowanego w naszym kraju pochodzi z wegla kamiennego i brunatnego). A wiec wegiel bedzie naszym glownym substratem do produkcji energii elektrycznej jeszcze przez wiele lat. Udokumentowane zasoby tego surowca starcza na okolo 40 lat. A co potem? Potem zapewne trzeba bedzie odkryc nowe zloza lub wegiel importowac. Szacowane zasoby wegla w Polsce starcza na kilkaset lat. Jezeli jednak te szacunki sa bledne i wegla jest mniej ? Pozostaje import, pytanie brzmi skad i jakie skutki geopolityczne bedzie miala ta sytuacja?

Nasz kraj jest silnie uzalezniony od wegla. Ciezko bedzie to uzaleznienie przelamac w sytuacji kiedy trzeba na gwalt budowac nowe elektrownie, zeby zaspokoic rosnacy popyt. Mowi sie ze energetyka jadrowa rozwiaze nasz problem. Nic bardziej blednego. Elektrownia w Zarnowcu (lub Klempiczu) powstanie (jezeli wogole to nastapi) dopiero w 2020 r. Do tego czasu krajowe zapotrzebowanie na energie wzrosnie o okolo 80 % wartosci z 2000 r. Wg. znanych mi informacji elektrownia ta miala by moc 2400 MW (4,2 Mtoe). Krajowe zuzycie energii elektrycznej w 2006 r. wynioslo 125437 GWh. Nietrudno obliczyc, ze elektrownia atomowa w Zarnowcu zaspokoila by okolo 10 % zapotrzebowania na energie z roku 2006. Dla porownania Elektrownia Belchatow ma moc 4440 MW przy czym ma powstac trzynasty blok tej elektrowni zwiekszajacy te moc o 833 MW. Elektrownia ta zaspokaja okolo 20 % rocznego zapotrzebowania na energie elektryczna Polski. Zapasy wegla dostepne na miejscu do opalania tej elektrowni starcza na 25 lat, wtedy tez planuje sie wylaczyc Elektrownie Belchatow. Wynika z tego, ze za 25 lat powinnismy miec dwie takie elektrownie atomowe jak ta planowana w Zarnowcu zeby tylko zaspokoic popyt na energie o wartosci obecnej wskutek wylaczenia z uzytkowania Elektrowni Belchatow. Przypomnijmy, ze do 2030 roku ten popyt sie podwoi. Przypomnijmy tez ze Elektrownia Belchatow to tylko jedna z wielu elektrowni weglowych w Polsce, ktore planuje sie wylaczyc w ciagu nastepnych kilkunastu lat. Zeby zaspokoic wzrastajacy popyt bedziemy musieli zastapic przestarzale elektrownie nowymi. Jak wiadomo budowa elektrowni to nie jest tanie, latwe i szybkie przedsiewziecie. Kto zdecyduje sie na taka inwestycje ? Jakie sa plany ? Co sie stanie jesli nie da sie ich zrealizowac ?

Czarna przyszlosc

Glownym dokumentem na podstawie ktorego mozna wyciagac wnioski co do dalszych losow polskiej energetyki jest “Polityka energetyczna panstwa do 2025 r.” (z dn. 1 lipca 2005 r. Monitor Polski z dn. 22 lipca 2005 r.) Dokument ten okresla cele, zasady i priorytety polskiej polityki energetycznej do 2025 r. a takze ustala dlugoterminowe kierunki dzialan w zakresie energetyki.Glownymi celami rozwoju sa zapewnienie bezpieczenstwa energetycznego kraju (w tym niezawodnosci dostaw, stabilnosci cen, dywersyfikacji zrodel oraz samowystarczalnosci energetycznej), wzrost konkurencyjnosci gospodarki i jej efektywnosci energetycznej oraz ochrona srodowiska przed ujemnymi skutkami dzialalnosci energetycznej. Plan zawarty w tym dokumencie zaklada zwiekszenie udzialu energii produkowanej ze zrodel odnawialnych do 20 % calkowitego zuzycia energii srednio w UE do 2020 r., zmniejszenie emisji gazow cieplarnianych do 2020 r. o 20 % w porownaniu do roku 1990 i ograniczenie zuzycia energii o 20 % do 2020 r. Czy te zobowiazania da sie wypelnic ? Nie sadze. Juz teraz mowi sie w Europie o budowie nowych elektrowni weglowych lub gazowych aby zaspokoic rosnacy popyt. Uwazam ze za jakies 20 lat wszyscy zapomna o ochronie srodowiska a energetyka weglowa przezyje swoja druga mlodosc. Dlaczego tak sie stanie? Poniewaz kiedy ludzie beda mieli do wyboru albo chronic srodowisko i wprowadzic gospodarki krajowe w gleboka i dlugotrwala recesje albo zyc dalej mniej wiecej tak jak zyli do tej pory to wybiora oczywiscie to drugie.

Wracajac do “Polityki energetycznej panstwa do 2025 r.” to dokument ten mowi o dywersyfikacji zrodel energii z ktorych bedzie produkowana elektrycznosc. A wiec mamy do wyboru wegiel kamienny, brunatny, paliwa jadrowe, OZE oraz gaz ziemny. Koszt pozyskania energii z OZE jest zbyt wysoki zeby stanowic realna alternatywe dla wegla. Gaz ziemny natomiast musielibysmy importowac co niesie ze soba znaczne zagrozenia polityczne z racji tego ze gaz ten kupowalibysmy zapewne od naszych wschodnich sasiadow. Problemy zwiazane z energia jadrowa opisalem wyzej. Musielibysmy sie znacznie pospieszyc z budowa nie jednej ale kilku elektrowni jadrowych zeby oslabic kryzys, ktory kiedys nadejdzie, bo o calkowitym uniknieciu go nie ma juz mowy. Z powyzszych rozwazan wynika, ze w krotkim terminie pozostaje nam wegiel. Tutaj tez ukrytych jest niestety wiele zagrozen.

Po pierwsze inwestycje w energetyke sa niewystarczajace. Potrzeba okolo 60 mld zl inwestycji do 2016 r. w polska energetyke aby zapewnic sprawne dzialanie tego systemu. Na szczescie w toku juz sa pewne inwestycje - budowane sa nowe bloki wytworcze w elektrowniach Belchatow, Patnow i Lagisza. Planowana jest inwestycja w elektrownie w Halembie i Blachowni. Sytuacja w naszym kraju przyciaga inwestorow zagranicznych m.in. Electrabel, Vattenfall, CEZ i Endesa maja zamiar zainwestowac w Polsce.Czy te inwestycje okaza sie wystarczajace ? Czas pokaze.

Po drugie wydobycie wegla staje sie coraz drozsze poniewaz latwo dostepne zasoby ulegaja wyczerpaniu. Cena wegla na rynkach miedzynarodowych wzrasta (ponizszy wykres pochodzi ze strony http://www.davidstrahan.com), tak jak i ceny innych surowcow naturalnych. Trzeba podkreslic ze ten wzrost moze okazac sie ustawiczny z racji gwaltownego rozwoju gospodarek wschodzacych w Azji i Ameryce Poludniowej a takze w mniejszym stopniu w Afryce. Te dwa czynniki (ceny miedzynarodowe i koszt wydobycia wegla) spowoduje wzrost cen energii elektrycznej. Jakie beda skale tych wzrostow? Niewiadomo. Byc moze na tyle silne ze wznieca niepokoje spoleczne a nawet zamieszki.

Po trzecie wegiel skonczy sie w Polsce za okolo 40 lat (zakladajac prognozowany wzrost popytu). Skad wtedy bedziemy brac wegiel ? Odkryjemy nowe zloza w kraju ? Czy nadazymy z wydobyciem nowych zloz w warunkach rosnacego ostro popytu ? Czy bedziemy go importowac ? Czy moze przestawimy sie do tego czasu na inne zrodla energii np. OZE i energetyke jadrowa ? Dotychczasowe inwestycje w zrodla energii inne niz wegiel sa dramatycznie nie wystarczajace. Przy zwiekszajacym sie popycie na prad nie uda sie w Polsce do 2030 r. zwiekszyc produkcji energii w wystarczajacym stopniu aby ten popyt zaspokoic. Pozostanie nam wtedy import energii po cenach rynkowych co sprawi ze staniemy sie czyimis niewolnikami.

W najblizszym czasie zamieszcze na blogu dwa scenariusze - optymistyczny i pesymistyczny dotyczacy przyszlosci polskiej energetyki a co za tym idzie przyszlosci polskiej gospodarki i spoleczenstwa polskiego do 2100 r.

Zrodla: Wikipedia, www.money.pl, www.bankier.pl, IEA, GUS, Eurostat, http://www.elektro.info.pl/index.php?Itemid=0&id=1062&option=com_content&task=view

Dziekuje Piotrkowi Lekkiemu za informacje dotyczace Elektrowni Belchatow :)

Mega Disasters : Oil Apocalypse

Posted in wizje przyszlosci ze znacznikami, , on lipiec 2, 2008 by futurewatch

Film przedstawia katastroficzny scenariusz upadku naszej cywilizacji spowodowany wyczerpaniem sie latwo dostepnych zasobow ropy naftowej. Film ten jest dostepny TUTAJ.

Science fiction architektury

Posted in architektura ze znacznikami, , on czerwiec 25, 2008 by futurewatch

W Dubaju ma powstac budynek, ktory bedzie stale zmienial swoj ksztalt. Przypominajaca wodorost budowla ma byc skonstruowana z prefabrykowanych czesci, koniec budowy planowany jest na rok 2010. Beda to po prostu ruchome pietra obracajace sie dookola nieruchomego rdzenia. Moim zdaniem jest to bardzo ciekawa koncepcja, wprowadzajaca element science fiction do architektury. Biorac jeszcze pod uwage fakt, ze wlasnie w Dubaju konstruowana jest aktualnie najwyzsza budowla na swiecie (Burj Dubai) mozna powiedziec, ze Dubaj zaczal wyznaczac trendy w przyszlym budownictwie.

Wiecej na ten temat na Onet.pl

Dziennik.pl - Ludzi zastapia wirtualne wcielenia

Posted in wizje przyszlosci ze znacznikami on czerwiec 23, 2008 by futurewatch

Świat w 2030 roku

Ludzi zastapia wirtualne wcielenia

W 2030 roku będziemy mogli zapomnieć o tak czasochłonnych i monotonnych pracach domowych, jak sprzątanie, zmywanie, codzienne zakupy czy mycie okien. Zepsuta lampa sama zawiadomi o swoim kłopocie elektryka, a pustoszejąca lodówka sklep, który zaopatrzy ją w brakujące produkty. Dywany odkurzy domowy robot, a okien nie trzeba będzie myć, bo będą z niebrudzącego się plastiku - prognozuje DZIENNIK.

Jak będziemy żyli za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat? Szybko, coraz szybciej - tak najkrócej można scharakteryzować czekające nas zmiany. Najnowszy raport na ten temat przedstawia Ray Hammond, brytyjski futurolog, w książce “The World in 2030”.

Ray Hammond zakłada, że w 2030 r. na życie ponad 8 mld ludzi, jacy będą zamieszkiwali nasz glob, w największym stopniu będzie oddziaływał galopujący postęp technologiczny.

Komputerowa rakieta

Do 2030 r. komputery mają się zmieniać w oszałamiającym tempie, a to za sprawą tzw. prawa Moore’a. W uproszczonej wersji głosi ono, że moc obliczeniowa tych urządzeń podwaja się co 18 miesięcy. Według niektórych w kolejnych latach okres podwajania się ich mocy będzie się skracał (dzięki nanotechnologii pozwalającej na zmniejszanie części komputerowych do wielkości cząsteczek i atomów), a to oznacza, że w 2030 r. komputery będą od pół nawet do miliona razy (!) potężniejsze niż obecnie. Co ważne, ten wzrost mocy dotyczy nie tylko szybkości pracy, ale też pojemności dysków twardych oraz pamięci RAM. Uzupełnieniem prawa Moore’a jest prawo Nielsena dotyczące internetu szerokopasmowego. Według niego wydajność łącza internetowego rośnie o 50 proc. rocznie. Zebrawszy to wszystko, jest możliwe, że za 27 lat na naszym biurku będzie stał komputer o mocy 2,5 Phz CPU, pamięci RAM 0,5 petabajta (1 petabajt = 1000 terabajtów, 1 terabajt = 1000 gigabajtów), dysku twardym 0,25 exabajta (1 exabajt - miliard terabajtów, czyli tysiąc miliardów GB) i połączonym z siecią łączem ośmioterabitowym.

Do czego potrzebna nam będzie taka komputerowa rakieta? Do korzystania z internetu, rzecz jasna. Tylko czy to będzie jeszcze internet? Hammond pisze o “komunikacyjnym medium”, łącząc po tym pojęciem sieć, telefony komórkowe, PDA, laptopy, telewizory i wszelkie inne urządzenia mające dostęp do internetu. Jego zdaniem w 2030 r. w ogóle nie będzie innych. Ludzie i przedmioty będą “zawsze włączone, zawsze w sieci, wszyscy do wszystkich i wszystko do wszystkiego, zawsze i wszędzie”.

Wirtualne wcielenie

Ale czy tak nie jest już teraz? Przecież z internetu można korzystać praktycznie w każdym miejscu. Otóż nie, a różnicę między internetem roku 2007 i roku 2030 najlepiej można wyjaśnić na przykładzie.

Poniedziałek, ranek, dom. Dzięki sieci twój awatar (czyli wirtualne wcielenie) bierze udział w bardzo ważnej konferencji na szczycie drapacza chmur w Nowym Jorku. Prosisz jednego z uczestników o chwilkę rozmowy. Wasze doskonale animowane awatary odchodzą na bok, a ty już masz się odezwać, gdy do pokoju wpada twój syn. - Tato, idę do szkoły! Machasz ręką, nie odwracając wzroku od komputera. Na ekranie otwiera się dodatkowe okienko - syn przekroczył drzwi, które dały ci znać, że już wyszedł. Jednocześnie włącza się podgląd z kamery znajdującej się w guziku jego kurtki. - Cieszę się, że znalazł pan dla mnie chwilę - zagajasz rozmowę. Syntezator mowy zamienia twoje słowa na tekst, a następnie tłumaczy na japoński. - Żaden problem - słyszysz natychmiast po polsku.

Ale co to? Na ekranie pojawia się kolejne okienko. No tak, pod drzwiami domu stoi hydraulik. Przypominasz sobie, że wczoraj twoja inteligenta kuchnia przesłała ci wiadomość, że uszczelka w kranie jest bliska przetarcia. Jednocześnie ta sama wiadomość trafiła do firmy serwisującej. Wpuszczasz hydraulika i kończysz rozmowę z Japończykiem, zauważając mimochodem, że syn wstąpił do sklepu po trzy batony, na które wydał 15 zł, płacąc komórką. Zaraz potem odpalasz program korzystający z danych o ruchu drogowym. Informuje cię gdzie są korki i ustala optymalną trasę dojazdu do biura. Klikasz “OK” i trasa ta zostaje przesłana do komputera sterującego twoim samochodem. Jeszcze tylko szybki rzut oka na stan zdrowia babci (temperatura i ciśnienie w normie, zresztą, gdyby poczuła się gorzej, czujniki zawiadomiłyby już lekarzy) i możesz jechać do biura.

Brzmi jak fragment powieści science fiction? Opisane powyżej technologie już istnieją lub są na etapie testów. Opierają się na powszechnym dostępie do szerokopasmowego internetu i odpowiednio szybkich komputerów. I wreszcie wszystkie są odpowiedzią na trendy, jakie futurolodzy odnotowali w ostatnim czasie.

Wszechwidzące kamery

Pierwszy z nich to rosnąca z roku na rok popularność wirtualnej rzeczywistości. W ciągu zaledwie kilku lat światy, takie jak “Second Life” czy “World of Warcraft” zdobyły miliony fanów na całym świecie. Na razie służą głównie do zabawy, ale to się szybko zmieni. Hammond przewiduje, że w 2030 r. nie dość, że każdy z nas będzie miał swoje wirtualne wcielenie, to jeszcze będzie wykorzystywał je do pracy (konferencje jak opisana powyżej już teraz organizuje IBM).

Innym współczesnym trendem jest wzrost zainteresowania bezpieczeństwem własnym i bliskich. Już teraz możemy oddać dziecko do przedszkola, gdzie zamontowano kamerę internetową, i mieć je na oku nawet wtedy, gdy jesteśmy w pracy. W 2030 będzie jeszcze wygodniej, kamera może bezustannie towarzyszyć naszemu dziecku, a nawet nam samym. Po co? Jadąc samochodem możemy mieć stłuczkę. Jeśli będziemy dysponowali nagraniem wypadku, ubezpieczyciel nie będzie miał problemu z ustaleniem winnego. Hammond przewiduje, że łatwość i taniość gromadzenia ogromnych ilości informacji spowoduje, że za kilkadziesiąt lat sami zdecydujemy się żyć w świecie Big Brothera.

Co dalej? W 2030 będziemy mogli zapomnieć o tak czasochłonnych i monotonnych pracach domowych jak sprzątanie, zmywanie, codzienne zakupy czy mycie okien. Zepsuta lampa sama zawiadomi o swoim kłopocie elektryka, a pustoszejąca lodówka sklep, który zaopatrzy ją w brakujące produkty. Dywany odkurzy domowy robot, a okien nie trzeba będzie myć, bo będą z niebrudzącego się plastiku. Wracając do zakupów, Hammond przewiduje, że powstaną ich dwa rodzaje. Zakupy rutynowe załatwią za nas komputery, a my pojedziemy do centrum handlowego tylko wtedy, gdy będziemy chcieli mieć tego typu rozrywkę.

A czy będziemy musieli pracować? Oczywiście! Mimo postępu technologicznego i robotyzacji niektórych dziedzin przemysłu pracujemy coraz więcej. Według Toma Forestera z Griffith University w Australii w 1973 r. statystyczny Amerykanin spędził w pracy średnio 41 godz. w tygodniu. W 1989 r. już 47, a wypoczywał ponad jedną trzecią krócej niż wcześniej. Rolf Jensen, futurolog i autor “Dream Society”, zauważa, że gdybyśmy chcieli, już teraz dzięki nowym technologiom moglibyśmy pracować 20 godz. w tygodniu. Ale nie chcemy, bo bardziej niż czas wolny lubimy się bogacić. W przyszłości w tej materii zapewne nic się nie zmieni, a więc nadal będziemy pracować, ale nie w produkcji czy usługach (gdzie zastąpią nas roboty), lecz w gospodarce opartej “na przetwarzaniu, gromadzeniu i edytowaniu informacji” (Hammond), i nie w biurze - bo i po co, skoro sieć jest wszędzie i z każdego miejsca można wszystko załatwić?

Będziemy młodzi, piękni i zdrowi

Ludzie od zawsze chcieli być młodzi, piękni i zdrowi. Do roku 2030 te pragnienia będą mogli ziścić. Medycyna rozwinie się tak bardzo, że lekarze ograniczą się głównie do zapobiegania chorobom. Pomogą im w tym trzy rzeczy. Po pierwsze nasze indywidualne profile genetyczne (dotychczas tylko dwóch ludzi na świecie odczytało swój genom) dostępne za jedyne kilkaset dolarów. Po drugie możliwość hodowania nowych, zastępczych organów z komórek macierzystych powstałych ze skóry biorcy. I wreszcie mikroskopijnej (nanoskopijnej) wielkości urządzenia, które wraz z krwią będą podróżować po naszym ciele i zawiadamiać o zmianach chorobowych.

To wszystko przyniesie w efekcie zasadniczy wzrost średniej długości życia. W 2006 r. na świecie żyło ok. 500 mln ludzi w wieku powyżej 65 lat. W 2030 ma być ich już miliard. Najstarsi będą mieli 130 i więcej lat. Jeszcze jaśniejsza przyszłość rysuje się przed dziećmi urodzonymi w 2030 r. Ich średnia długość życia ma wynieść właśnie 130 lat, a przy tym, zanim osiągną podeszły wiek, będą mogły skorzystać z kuracji odmładzającej i “zatrzymać” swój proces starzenia się w dowolnym momencie swej egzystencji. Według najśmielej myślących futurystów (np. Raymonda Kurzweila) potem nastąpi etap, kiedy śmierć nie będzie już konieczna, ale stanie się indywidualnym wyborem każdego człowieka. Bo niby po co mamy umierać, skoro medycyna pozwala nam powymieniać wszystkie zużywające się w naszym organizmie “części”?

Jak widać, przyszłość zapowiada się interesująco. Czekają nas ciekawe czasy…

Samochody przyszlosci

Posted in motoryzacja, wizje przyszlosci ze znacznikami, , on czerwiec 22, 2008 by futurewatch

Clothing of the Future - Clothing in the Year 2000

Posted in wizje przyszlosci ze znacznikami on czerwiec 18, 2008 by futurewatch

Filmik przedstawia wizje i przewidywania artystow w latach 30 XX w. na temat tego jak bedzie wygladala moda w roku 2000. Mozemy sie nauczyc z tego filmiku jednej waznej rzeczy - jak bardzo moze roznic sie przyszlosc od naszych wyobrazen. Okazuje sie, ze przyszlosc moze byc dziwniejsza od nawet najsmielszych przewidywan.

Wizja megamiasta w Metropolis Fritza Lang’a

Posted in film ze znacznikami, , , , on czerwiec 17, 2008 by futurewatch

Film niemieckiego rezysera Fritza Lang’a pt. “Metropolis” jest zaliczany do klasyki kinematografii. Jest to jeden z pierwszych filmow S-F. Zostal nakrecony i znalazl sie na ekranach kin w 1927 r. - musial robic niezle wrazenie na wspolczesnych. Fabula Metropolis jest osadzona w dystopijnym swiecie wielkiego miasta, z monumenalna architektura i technologia. Film omawia popularny w latach 20 XX W. problem konfliktu pomiedzy klasa pracownicza a burzuazja. W tym poscie chcialbym sie skupic na wizji miasta jaka przedstawil Fritz Lang.

Miasto przyszlosci wg. Langa to prawdziwy moloch. Wielkie wiezowce, gigantyczne trasy samochodowe i jakby pajeczyna mostow kolejowych zawieszonych pomiedzy poszczegolnymi wiezowcami na roznych poziomach, obrazu dopelniaja sylwetki samolotow latajace pomiedzy tymi konstrukcjami. Zwraca uwage ruch samochodowy. Trasy ruchu samochodowego sa zatloczone ale pojazdy posuwaja sie w uporzadkowany, ciagly sposob. To samo zreszta tyczy sie robotnikow zaczynajacych i konczacych zmiane w wielkiej fabryce w sercu miasta.

Okazuje sie ze wszystko w megamiescie Lang’a jest uporzadkowane i na swoim miejscu. Panuje harmonia, oczywiscie wymuszona opresyjnym prawem klasy rzadzacej ale to juz inna sprawa. Zastanawiajace jest czy Lang nie przesadzil w swojej wizji. Jego miasto jest jakby ekstrapolacja, wyolbrzymieniem tego co dzialo sie w prawdziwych metropoliach np. w Nowym Jorku lat 20 XX w. Zreszta wizja ta jest wciaz aktualna chociazby dzisiaj. Stopien porzadku jaki reprezentuje miasto Lang’a wymagal by zaprzegniecia do pracy ogromnej machiny nadzorujacej caly proces i w razie potrzeby korygujacej nieprawidlowosci, niewazne czy jest to korek uliczny czy bunt klasy robotniczej (a najlepiej by bylo jakby ten system mogl przewidywac takie problemy). Ogromna ilosc energii byla by potrzebna zeby ta machina nadzorujaca (bez znaczenia czy jest to siatka szpiegow i donosicieli czy sztuczna inteligencja z tysiacem kamer zamiast oczu) mogla dzialac bez zarzutu. Mozna przypuszczac, ze uciskani robotnicy pracowali w wielkich elektrowniach w podziemiach miasta i byli operatorami machin wytwarzajacych energie dla tego systemu. Niby wszystko sie zgadza i wyglada w porzadku ale tylko z pozoru. Wystarczylo by zeby robotnicy sie zbuntowali i klasa rzadzaca zostala by bez energii. Tym samym mechanizm nadzorujacy przestalby dzialac. Oddawac w rece klasy uciskanej tak krytyczny element struktury systemu bylo by zwykla glupota. Nie mogla by sobie na taka glupote pozwolic klasa posiadaczy.

Architektura miasta zostala zainspirowana zapewne takimi ruchami artystycznymi jak modernizm i Art Deco. Lang przedstawia naprawde gigantyczna, monumenalna wizje metropolii. Taka wizja potrafi poruszyc wyobraznie ale nie sadze zeby byla mozliwa do zrealizowania kiedykolwiek w przyszlosci. Taki rodzaj systemu spoleczno-ekonomicznego a takze sposob konsumpcji i podzialu energii jest nie efektywny i niemoglby byc zapewne zrealizowany. Niewazne skad burzuazja brala by jedzenie, energie i inne zasoby potrzebne do utrzymania tak wielkiego przedsiewziecia jak mega miasto. Wiekszosc uciskana zapewne predzej czy pozniej zbuntowala by sie (co zreszta mialo miejsce w tym filmie) i klasa posiadaczy srodkow produkcji zostala by bez rak do pracy. Caly system nie mial by wtedy sensu.

Lang stworzyl wizje megamiasta, w ktorej glowni wytworcy kapitalu sa klasa uciskana i represjonowana. Taki system na dluzsza mete nie mogl by miec miejsca poniewaz machina nadzorujaca pochlaniala by zbyt duzo energii. Co ciekawe to co nie udalo by sie posiadaczom z Metropolis Lang’a udalo sie kapitalistom z prawdziwego swiata. Jedyna roznica bylo to, ze oni nie represjonowali otwarcie klasy pracujacej tylko dawali im wizje dobrobytu i awansu spolecznego. Dawali im zachete i motywacje do pracy, powodujac tym samym ze bunt tracil sens. Tym wlasciwie tylko rozni sie Nowy Jork od Metropolis Lang’a.

The Future, Radically Different and Coming Soon

Posted in tlumaczenia, wizje przyszlosci ze znacznikami, , on czerwiec 15, 2008 by futurewatch

Masz problemy z zachowaniem odpowiedniej wagi ? Uzbroj sie w cierpliwosc. W ciagu 10 lat, wyjasnia Ray Kurzweil, pojawi sie lekarstwo, dzieki ktoremu bedziesz mogl jesc co tylko zechcesz, kiedy tylko zechcesz bez przybierania na wadze. Niepokoi cie globalne ocieplenie ? Miej wiare. Energia sloneczna moze wygladac okropnie nieoplacalnie w dzisiejszych czasach. Biorac jednak pod uwage postep w dziedzinie nanotechnologii Kurzweil uwaza, ze energia sloneczna bedzie tak oplacalna jak paliwa kopalne juz za 5 lat, a za 20 cala energia, ktora zuzywamy bedzie pochodzila z czystych zrodel.

Smuci cie fakt, ze kiedys umrzesz ? Jezeli mozesz, wytrzymaj jeszcze kolejne 15 lat. Twoj spodziewany czas zycia bedzie sie zwiekszal szybciej niz ty bedziesz sie starzal. Nastepnie, gdzies w polowie obecnego stulecia pojawi sie Osobliwosc, ten przelomowy moment w ktorym ludzie i/lub maszyny przejda na nowy stopien ewolucji i przeobraza sie w niesmiertelne byty z ciagle doskonalacym sie software’m.

To sa kalkulacje Dr. Kurzweila. Moga one brzmiec troche zbyt optymistycznie zeby byc prawdziwe ale nawet krytycy Kurzweila maja swiadomosc, ze nie jest on zwyklym fantasta sci-fi. Kurzweil jest futurologiem, ktorego przepowiednie okazaly sie wyjatkowo trafione. Ludzie darza go na tyle duzym zaufaniem, ze amerykanska National Academy of Engineering opublikowala jego optymistyczne prognozy dotyczace energii slonecznej.

Kurzweil podpiera swoje prognozy prawem the Law of Accelerating Returns (nie ma polskiej nazwy - przyp. tlum.) Koncepcje te Kurzweil przedstawil na World Science Festival, ktory odbyl sie niedawno w Nowym Jorku. Na tym Kurzweil nie poprzestal, zaprezentowal tez historie swoich wlasnych wynalazkow ulatwiajacych zycie niewidomym. W 1976 r. Kurzweil skonstruowal urzadzenie, ktore potrafilo skanowac ksiazki i czytac je na glos. Maszyna ta byla wielkosci pralki.

Dwie dekady temu Kurzweil przewidywal, ze na poczatku 21 wieku ludzie niewidomi beda w stanie przeczytac cokolwiek, gdziekolwiek wykorzystujac urzadzenie mieszczace sie w dloni. 28 maja tego roku na festiwalu w Nowym Jorku Kurzweil przedstawil takie urzadzenie. Bylo wielkosci telefonu komorkowego. Gdy Kurzweil skierowal je w strone festiwalowej broszuki nie mialo ono zadnych klopotow zeby przeczytac tekst glosno i wyraznie. Nadejscie tego wynalazku, mowil Dr. Kurzweil, nie bylo trudniejsze do przewidzenia niz nadejscie okresu gwaltownego upowszechnienia internetu w latach 90 XX wieku czy pokonania czlowieka przez komputer w szachy co stalo sie w 1997 r. Oba te wydarzenia Kurzweil przewidzial juz pod koniec lat 80 XX w. “Pewne aspekty technologii biegna niesamowicie przewidywalnymi trajektoriami” powiedzial Kurzweil pokazujac wykres wzrostu mocy obliczeniowej komputerow zaczynajacy sie od pierwszych elektromechanicznych komputerow z konca XIX w. Na poczatku moc obliczeniowa dublowala sie co trzy lata, pozniej w polowie XX w. dublowala sie co dwa lata (tempo zainspirowane Prawem Moore’a). Teraz moc obliczeniowa komputerow dubluje sie juz tylko co rok.

Dr. Kurzweil ma inny wykres pokazujacy wykladniczy wzrost ilosci wydawanych patentow w USA, ilosci telefonow na swiecie, ilosci pieniedzy wydawanych na edukacje wszystkie w funkcji czasu. Jeden wykres cofa sie wstecz miliony lat i zaczyna od pierwszych narzedzi kamiennych, nastepnie kazde kolejne wazne wydarzenie technologiczne pojawia sie w coraz to krotszym okresie czasu i tak wykres idzie stromo w gore wraz z pojawieniem sie rolnictwa, pisma, rewolucji przemyslowej i komputerow (Szczegoly na stronie nytimes.com/tierneylab). Kurzweil uwaza, ze biologia, medycyna, energetyka i inne galezie nauki / przemyslu sa rewolucjonizowane przez technologie informatyczne. Do roku 2020 bedziemy wszczepiac sobie do mozgow implanty wzmacniajace inteligencje i budowali maszyny madrzejsze od nas samych, mowi Kurzweil.

Ta pogodna pewnosc jaka wykazuje ten futurolog nie jest podzielana przez neurobiologow takich jak Vilayanur S. Ramachandran, ktory omawial przyszlosc kogniwistyki i ukladow nerwowych z Dr. Kurzweilem na festiwalu. Byc moze mozliwa jest konstrukcja maszyny zdolnej do myslenia i empatii, powiedzial Dr. Ramachandran, ale moze sie okazac, ze za trudne bedzie odtworzenie obwodow zywego mozgu za pomoca inzynierii wstecznej poniewaz mozg ludzki ewoluowal dosyc przypadkowo.

Wizje Kurzweila sa dokladnie analizowane przez pismo inzynierskie IEEE Spectrum. Niektorzy eksperci zajmujacy sie tym tematem popieraja Kurzweila w jego przekonaniu, ze swiadoma, inteligentna istote da sie stworzyc sztucznie ale trzeba bedzie poczekac jeszcze kilka dekad na odpowiednio zaawansowane technologie.

Kurzweil jest przyzwyczajony do tego rodzaju pesymizmu. Jezeli eksperci z dziedziny neurologii i sztucznej inteligencji (czy medycyny lub energii slonecznej) nie wierza w jego optymistyczne przewidywania, to tylko dlatego, ze wykresy wykladniczego wzrostu technologii sa takie lagodne na poczatku.

“Naukowcy uwazaja, ze beda pracowac nad kolejnymi sprawami z dotychczasowym tempem” mowil na festiwalu Kurzweil “Robia oni prostoliniowe ekstrapolacje w oparciu o przeszlosc. Kiedy lata zajelo zsekwencjonowanie pierwszego procenta ludzkiego genomu, naukowcy ktorzy sie tym zajmowali bali sie, ze nigdy nie uda im sie dokonczyc tego zadania. Okazalo sie jednak, ze zrobili to w tempie wykladniczym. Gdy docierasz do jednego procenta i podwajasz ten wzrost co roku, okazuje sie ze docierasz do 100 procent w zaledwie 7 lat.”

Zrodlo: “The Future, Radically Different and Coming Soon”, John Tierney, Rzeczpospolita 14-15 czerwiec 2008. Dodatek The New York Times.

Tlumaczenie: futurewatch.pl